Ogród

W warzywniku w sierpniu .

Jeszcze w tym roku nie przedstawiłam moich warzyw w warzywniku. Myśle, że najlepiej będzie jak zilustruję je zdjęciami 🙂

patisony – zakisiłam już kilka słoików, pyszne, ale też smażone , jak schabowe.
cukinia – doskonała na zupy, ale też grilowana, smażona w panierce, faszerowana i kiszona.
Dynia hokkaido – doskonała do pieczenia, na sałatkę z suszonymi pomidorami i świeżą bazylią
Dynia makaronowa – na spagetti z sosem grzybowym, rewelacja
Melon – sama słodycz
Ogórek – posiałam różne rodzaje; Julian, Ela, śremskie
bakłażany dopiero się zawiązują – na parmigianę, moussakę, albo grilowany, kiszony, pasta.
Pomidory malinowe stare odmiany- na razie rosną. W ubiegłym roku największe okazy osiagały wagę 1 kg.
Komosa rózgowa czyli szpinak truskawkowy – to nowy lokator w naszym ogródku
no i malina – niezmiennie zachwycam się jej doskonałościa, a smak i zapach – poezja 🙂
Papryka ostra – zaczyna się czerwienić i dojrzewać
Dynia olbrzymka – cały czas rośnie

Jest jeszcze troche innych warzyw; fasolka, marchew, buraczki, kabaczki, pepino, cała gwardia pomidorowa i mnóstwo ziół.

Zaczęłam sezon ogródkowy 13 stycznia, zimą, od wysiania nasion bakłażanów, a teraz ogród jest pełen kolorów, smaków i zapachów. Tylko ta potworna susza utrudnia, to codzienne podlewanie. Ale przecież całą zimę czeka się właśnie na ten czas zbiorów 🙂 na świeże, pachnące, bez chemii, własne warzywa.

Continue Reading

Ogród

Zapylanie pomidorów i bakłażanów – inaczej.

Zapylanie pomidorów to temat, który przerabiałam już dawno. Ale teraz robię to inaczej i powiem – skuteczniej. Wcześniej potrząsałam łodyżkami pomidorów, powodując wysypywanie się pyłku i zapylanie. O ile ta metoda sprawdza się dośc dobrze przy pomidorach, to kompletnie nie sprawdziła się u mnie przy bakłażanach. Bakłażany kwitły pięknymi rożówymi kwiatami, ja je szturchałam delikatnie, ale one nic sobie z tego nie robiły i po zakończeniu kwitnienia zwyczajnie odpadały na ziemię, nie wiążąc żadnych owoców. Próbowałam też zapylać specjalnie zakupionym płynem, pędzlowałam te kwiatki, zamaczałam w płynie, skutek był, ale marny, zaledwie kilka bakłażanów przez cały sezon. Dopiero w ubiegłym roku, a była to czwarta moja próba uzyskania dobrych plonów bakłażanowych, udało się. Dzięki właśnie takiemu sposobowi zapylania. Szczoteczką elektryczną do zębów 🙂 Oczywiście nie ja to wymyśliłam, ale zobaczyłam w programie Gardener’s World na Domo+.

Tam zapylano tylko pomidory, ale ja chciałam wykorzystać to przede wszystkim przy zapylaniu bakłażanów. Wynik takiego zapylania przekroczył moje oczekiwania. O ile pomidory wysypują pyłek jak piasek z worka, to bakłażany wyrzucają chmurę pyłku.

Wytłumaczenie tego zjawiska, było takie, że szczoteczka elektryczna do zębów wywołuje podobne wibracje do tych, jakie wywołuje pszczoła swoimi skrzydełkami, a kwiat sam reaguje na te wibracje wyrzucając pyłek.

Szczoteczkę elektryczną umieszcza się u nasady kwiatka, w ten sposób wibracje rozluźniają pyłek wewnątrz kwiatu. Najlepiej wykonywać te czynności w godzinach dopołudniowych w suchy, słoneczny dzień. Bakłażany jeszcze nie kwitną, zatem na filmie pokazane jest zapylanie pomidorów. Wykonuję te zabiegi co 2-3 dni, zatem nie wszystkie kwiatki na filmie pylą, bo zostały już wcześniej zapylone.

https://www.youtube.com/watch?v=unUZ4vm87Z8

https://www.youtube.com/watch?v=unUZ4vm87Z8

Poniżej efekt zapylana bakłażanów z ubiegłym roku

Continue Reading

Ogród

Ogród – lipiec – kwiaty

Ogród cały czas się zmienia. Jedne kwiaty przekwitają, inne dopiero się szykują, a jeszcze inne własnie teraz puszą się w całej swojej piękności.

Jukka pierwszy raz zakwitła w ogrodzie, a mam ją ładnych kilka lat. Faktem jest, że w międzyczasie była kilka razy przesadzana i chyba dopiero teraz zakceptowała miejsce, jakie jej przydzieliłam.

Liliom też zafundowałam przeprowadzkę, i też nie były z tego zadowolone, czego dowód miałam w ubiegłym roku, bardzo marnie kwitły lub wcale. Ale chyba przekonały się jednak, że chciałam dobrze dla nich.

No i w końcu Agapantus biały. Też debiutant w moim ogrodzie. Po trzech latach nareszczcie zakwitł trzema białymi kulami.

Jukka
Lilia
Lilia
agapantus

Continue Reading

Ogród

Czerwiec w ogrodzie – kwiaty

Dzisiaj trochę zdjęć z ogrodu, w roli głównej oczywiście róże, bo to ich czas. Towarzyszą im lawendy, szałwie, lewkonie, ostróżki, jaśminy, clematisy i inne.

róża burbońska
Róża pomarszczona
szałwia
lewkonia
ostróżka
hotele dla owadów

Continue Reading

Ogród

Pszczoły murarki

W ubiegły roku w kwietniu odwiedziła mnie koleżanka. Zachwycałyśmy się nagłym wybuchem wiosny, cały ogród był biały od kwiatów. Zakwitło wszystko na raz; jabłoń, wiśnie, czereśnie, derenie, porzeczki, agrest. Ale w ogrodzie panowała cisza, tylko od czasu do czasu można było usłyszeć jakieś brzęczenie. Dawniej, kiedy przechodziło się między kwitnącymi drzewami, rozbrzmiewała muzyka: brzęczenie pszczół i buczenie trzmieli.

I wtedy moja koleżanka powiedziała, żebym kupiła pszczoły. Jak to kupiła pszczoły – pomyślałam sobie. Przecież nie mam uli, nie mam zamiaru zajmować się pszczelarstwem. Owszem, w ogrodzie wisiały dwa małe hotele dla dzikich pszczół, ale myślałam, że te dzikie pszczoły przylecą zbierać nektar, zapyla kwiaty na drzewach i krzewach i zamieszkają w tych hotelach. Owszem, kilkanaście otworów zostało zamurowanych i to pewnie tych kilka pszczół, po wygryzieniu się kokonów, próbowało zapylić wszystkie kwiaty. No, efekt oczywiście nie był zadowalający. Przemyślałam, poczytałam, poszukałam w Internecie i zamówiłam kokony pszczół. Przyszły pocztą, w kopercie, pod koniec stycznia. Pod koniec marca zostaną przeniesione do hotelu. Na razie śpią. Hotele przygotowane, drzewka pobiałkowane. Czekamy z nadzieją, że spodoba im się w naszym ogrodzie, złożą jajeczka, zapylą kwiaty, zgromadzą pokarm dla larw, które w kolejnym roku powtórzą cały cykl. A my będziemy mieć piękne i smaczne owoce.

Continue Reading

Ogród

Luty – wysiewamy pomidory

10 Luty 2019 r. Czas wysiać pomidory.

Mój tato miał folię, w której uprawiał olbrzymie pomidory malinowe. Ale to było dawno. Przez prawie 20 lat nie przyszło mi nawet do głowy, żeby zabrać się za uprawę pomidorów. Z góry zakładałam, że to mi się nie uda. Do czasu, aż odwiedziliśmy przejazdem naszych znajomych, którzy w ogródku, na gruncie uprawiali z pełnym sukcesem pomidory. Zachwyciłam się plonami i już w następnym roku kupiłam nasiona, wysiałam, posadziłam na gruncie, gdyż wtedy nie miałam jeszcze szklarni.

Pomidory pięknie urosły, zaowocowały i to bardzo przyzwoicie, ale niestety tylko część zdążyła ładnie dojrzeć, część została zaatakowana różnymi chorobami, pleśniami i zarazami. Rożnica w zbiorach polegała na tym, że znajomi mieszkali w jednym z najciepleszych rejonach Polski, w Tarnowie. My natomaist mieszkamy w kotlinie górskiej, gdzie klimat jest bardzo kapryśny, zdarzają się mrozy po „zimnej Zośce” lub na początku wrzesnia.

W następnym roku mąż zbudował mi niewielką szklarnię, mieści się tam 12 krzaczków pomidorów, reszta wędruje na grunt. Lato 2018 r było bardzo ciepłe, wrecz upalne, wyjątkowo nie było majowych przymrozków. Wysiałam dużo różnych pomidorów, zawsze część sadzonek oddawałam znajomym i sąsiadom, ale tego lata okazało sie, że sąsiadki też wysiały swoje pomidory, a innym nie chciało sie w ogóle zajmować uprawą pomidorów. I tak zostaliśmy z 50 krzaczkami pomidorów. Oczywiście, że pracy było bardzo dużo, trzeba obrywać wilki, część pomidorów zapylać, szczególnie te w szklarni, podlewać, podwiązywać.

Ale pomidory odwdzięczyły się pięknie za naszą pracę. Największe malinowe stare odmiany czerwone osiągnęły wagę 1 kg. Rewelacyjne okazały sie też małe pomidorki Tutti Frutti, w którychgłównie buszował nasz wnuk.

malinowe na gruncie
Pomidory koktajlowe Tutti Frutti

bawole serca
malinowy czerwony – stara odmiana – waga 1,02 kg

Continue Reading

Ogród

Zima dla ogrodników

Niedziela -13 stycznia 2019 r.

wysiewamy nasiona bakłażanów

Bakłażan, oberżyna, psianka podłużna, gruszka miłosna, jajko krzewiaste i bakman. Nazwa ta jeszcze kilkanaście lat temu bardziej kojarzyła mi się z kolorem farby do włosów, kolorem pomadki do ust czy kolorem lakieru do paznokci. Nie wiązałam jej z żadnym smakiem czy zapachem. Bakłażana, jako potrawę, tak naprawdę odkryłam podczas podróży zagranicznych, w postaci parmegiany czy musaki. Ale trzeba było jeszcze kilku lat, żeby pojawił się pomysł uprawy bakłażanów. Pierwsza próba, taka trochę „przy okazji”, całkowicie nieudana, tzn, zero owoców. Rok później udało się wyhodować kilka ładnych krzaczków, na których wyrosły okazałe bakłażany. Ale to dopiero w ubiegłym roku zbiory były bardzo zadowalające. Drogą prób i błędów uzyskałam piękne, zdrowe i pyszne warzywa. Pierwsza bardzo ważna rzecz, to wysiać nasiona bardzo wczesnie. Bakłażany mają bardzo długi okres wegetacyjny. Od wysiania do pierwszych zbiorów, w naszym klimacie, mija 5-6 miesięcy, w zależności od pogody. Dlaczego ważne dla mnie jest tak wczesne wysiewanie nasion baklażanów. Mój ogród jest w górach, a to znaczy, że już we wrzesniu mogą pojawić się pierwsze przymrozki. Bakłażan bardzo nie lubi zimnych nocy, wtedy praktycznie przestaje rosnąć. Z tego powodu próbowałam uprawiać go w namiocie foliowym, zakupionym specjalnie na tę okoliczność. Niestety, owszem kwiaty były, ale 0 owoców. W 2018 roku wszystkie bakłażany wysadziłam na gruncie, wcześniej zasilonym kozim obornikiem. i udało się.

na gruncie
zerwane piękne , błyszczące, zdrowe
Czas zbiorów -2018
pieczone z pomidorami i mozzarellą

Continue Reading

Ogród

Ogród

Ogród jest moją pasją i miłością. Praca w nim i wsłuchiwanie się w jego rytm wzmacnia ciało, serce, umysł i ducha. Wraz z mężem wkładamy w nasz ogród moc pracy i serca. Rośliny odpłacają nam nam za opiekę przepięknymi plonami. Owoce naszej pracy sezonowej wykorzystuję do wytwarzania kosmetyków, nalewek i przetworów . 




Continue Reading