Kuchnia | Zdrowie

Konfitura różano-sosnowa – z owoców dzikiej róży oraz z igieł i pączków sosnowych.

8 lutego 2021

Zrobiłam tę konfiturę jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, ale tak jakoś zeszło, pisałam w międzyczasie o innych różnych rzeczach. Wczoraj na spacerze zobaczyłam, że dużo owoców dzikiej róży znajduje się wciąż na krzewach i pomyślałam, że właściwie to można jeszcze taką konfiturę przygotować. A smak jest bardzo interesujący. Konfitura z igieł sosny i dzikiej róży wskazana jest między innymi przy leczeniu przeziębień, kaszlu czy zapaleniu oskrzeli, a także wzmacnia doskonale układ odpornościowy.

Muszę dodać, że najpierw zrobiłam konfiturę z samych owoców dzikiej róży, a potem postanowiłam poeksperymentować i połączyć dwa smaki. Wszystko zaczęło się od zrobienia soku z dzikiej róży w sokowniku. Owoce dzikiej róży ( nazywanej też psią różą) oczyściłam z ogonków i szypułek, umieściłam w sokowniku i dodałam szkłankę cukru. Po około godzinie miałam już 8 słoiczków po 200 ml soku.

Następnie rozpulchnione owoce róży zmiksowałam w termomiksie, z dodatkiem wody. Potem kilkakrotnie przecierałam przez sita, zmniejszając oczka sit, aż uzyskałam gładką masę, bez pestek i włosków. Robota żmudna, ale warto było. Dodałam cukier i smażyłam powoli na “wolnym ogniu”, aż do uzyskania właściwej konsysencji.

koniec smażenia

Na koniec dodałam sok z cytryny. Nie podam dokładnej receptury, bo jedni lubią bardzo słodką konfiturę, inni mniej słodką. Poza tym ta słodycz zależy też od samych owoców i zależy od tego, kiedy były zbierane, czy było bardzo słoneczne lato, czy mniej, czy były przemrożone, a także gdzie rosły. Ja po prostu wszystko, co robię w kuchni, próbuję i “dosmaczam” po swojemu. Można dodać do tej konfitury jakieś swoje ulubione smaki, np. cynamon, goździk, imbir, itp.

Drugi etap to konfitura z igieł sosny z mojego ogródka. Igły i pączki sosny świeżo zebrane, zmiksowałam w termomiksie z dodatkiem wody. I dalej postępowałam podobnie jak z różą. Przecedziłam przez sita i smażyłam powoli “na wolnym ogniu”. Sosna ma w sobie taką naturalną goryczkę, którą nieco niweluje sok z cytryny. Może być też sok z pomarańczy czy grejpfruta. Zielone igliwie, młode gałązki i pączki sosny, właśnie o tej porze roku, zimą, są bogate w witaminę C .

zmiksowane igły i pączki sosny

Po uzyskaniu odpowiedniej konsystencji, połączyłam różę z sosną i jeszcze trochę posmażyłam.

Gorącą konfiturę przełożyłam do słoiczków i pod kocyk. A potem upiekłam drożdżowe bułeczki z nadzieniem z konfitury różano-sosnowej. Pycha. Można oczywiście łyżeczką, prosto ze słoika 🙂

Only registered users can comment.

  1. Dodatkowo z sosny warto zrobić syrop, który ma właściwości przeciwkaszlowe i jest jako jeden z pośród nielicznych lekiem farmakopealnym!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.