Eko - Kosmetyki

Na zimę dwa kremy do twarzy – krem owsiany i krem ziołowo-aloesowy.

20 stycznia 2021

Kiedy byłam mała na śniadanie dostawałam czasami owsiankę gotowaną na mleku. Z wszystkich mlecznych potraw owsianki nie lubiłam najbardziej, szczególnie brzydził mnie kożuch, który tworzył się na jej powierzchni. Po wielu latach wróciłam do owsianki, ale trochę w innej wersji, z dodatkami w postaci orzechów, rodzynek, owoców goi, pestek słonecznika i dyni, itd. A teraz odkryłam płatki owsiane jako półprodukt do moich kremów. Z płatków owsianych ekologicznych przygotowuję mleko owsiane, które jest podstawą fazy wodnej, wzbogacone pyłkiem z jodły syberyjskiej. W fazie olejowej znajduje się między innymi: macerat olejowy czeremchowy, masło shea, olej kokosowy, lanolina kosmetyczna, olej lniany. A w dodatkach gliceryt czeremchowy, olej ze słodkich migdałów, kwas hialuronowy, olejki eteryczne i konserwant naturalny. Krem ma lekko kremową barwę, dobrze się wchłania i pięknie pachnie.

Krem ziołowo-aloesowy to mój pierwszy krem, jaki w życiu zrobiłam. Ma już dwa lata. Dzisiaj przygotowałam nieco zmienioną jego wersję. Fazę olejową troszkę odchudziłam, składa się między innymi z maceratu olejowego z nagietka i z wosku. Na fazę wodną składa się świeżo przygotowany żel aloesowy z mojej uprawy i hydrolat bazyliowy z własnej uprawy bazyli i otrzymany w drodze destylacji parą wodną w moim alembiku. W dodatkach ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, ekstrakt z róży stulistnej, kwas hialuronowy, Witaminy A, B3, C i E, olejki eteryczne i konserwant roślinny. Krem ma lekko kremową barwę, dobrze się wchłania i pięknie pachnie.

Do moich kremów dodaję konserwant naturalny, który sama przygotuję z galasów szypszyńca różanego, które wyrosły na moich krzewach dzikiej róży. Galasy zawierają m.in. garbniki i kwas galusowy (Acidum gallicum), który wykorzystuje się jako jako surowiec konserwujący w kosmetyce. Zabezpiecza on maceraty olejowe, maści i kremy przed rozwojem bakterii i grzybów Kwas ten pomaga też likwidować przebarwienia polekowe, po kosmetykach, posłoneczne i potrądzikowe.

Only registered users can comment.

    1. Na to pytanie nie znam odpowiedzi. Wiem z własnego doświadczenia, że przy sporządzaniu np. maceratów olejowych najlepszym sposobem, aby uniknąć pleśni, jest codzienne potrząsanie zawartością i pilnowanie, aby żadna część roślinna nie wystawała ponad powierzchnię. Pozdrawiam serdecznie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.