Kuchnia

Pierwszy zbiór ogórków za nami

9 lipca 2019

Kilka dni temu mąż zebrał koszyk już naszych własnych ogórków, tzn, wysianych przez nas, i postawił cały słój na małosolne, dzisiaj zostało już niewiele, jak zawsze są przepyszne. A wczoraj przynióśł następny koszyk ogórków i zapakował je do słoików na zimę.

Pamiętam jak dwa lata temu wróciliśmy z urlopu i mąż poszedł zebrać ogórki. Przyniósł całą wanienkę ogórków, trzy dni myłam słoiki, wyparzałam, myłam ogórki, wkładałam do słoików, dodawałam czosnek, chrzan, koper, liście porzeczki czarnej lub liście wiśni, do niektórych gałązki świeżego estragonu. Zapakowałam ponad 100 litrowych słoików i jak skończyłam, to mąż przyniósł kolejną wanienkę ogórków, na szczęście już nie tak pełną, I tak odmówiłam, musiał sam zapakować następne 50 słoików. Gdzieś koło Wielkanocy skończyły się nasze ogórki, a łącznie było 180 słoików, w tym około 30 korniszonów.

Zobaczymy, jaki będzie ten rok 🙂 Zapowiada się na razie dobrze 🙂

ogórki jeszcze na grządce
Ogórki już w koszyku, koper, chrzan, czosnek i liście czarnej porzeczki też z naszego ogródka
małosolne

Domowe ogórki kiszone na zimę.

Składniki z własnego ogródka:

– ogórki gruntowe

– czosnek  

– świeży korzeń chrzanu

– liście czarnej porzeczki

– koper z łodygą

Ogórki myjemy, obieramy czosnek i chrzan. Do litrowego słoja wkładamy po 3 ząbki czosnku, 2 kawałki chrzanu, koper z łodygą, 2 listki czarnej porzeczki. Ogórki układamy w słojach pionowo.  

Zalewa: Zagotowaną odpowiednią ilość wody do każdego słoika, kiedy jest gorąca solimy w proporcji 1 łyżka stołowa na 1 słoik. Jeżeli zależy nam na szybkim ukiszeniu zalewamy ogórki w słoikach gorącą wodą.

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.