Zioła

Babka zwyczajna – dobre ziółko.

babka zwyczajna

Kiedyś, kiedy telewizor był rzadkością, a o Internecie jeszcze nikt nie słyszał, dzieci bawiły się na ulicy, na placu, na podwórkach, biegały, grały w dwa ognie, skakały na skakankach, bawiły się w podchody i takie tam inne. Często zdarzało się, że podczas zabawy czy gier, ktoś się przewrócił, albo o coś zahaczył przeskakując przez płot i rana czy otarcie gotowe. Jeżeli krew nie lała się strumieniem, nikt się tym specjalnie nie przejmował, ważniejsza była gra czy zabawa. Kto by tam biegł do domu po jakiś opatrunek, szkoda było czasu. Opatrunek był zawsze pod ręką. To właśnie babka zwyczajna, zwana też szerokolistną. Wystarczyło zerwać liść, zgnieść go trochę w palcach, polizać i przykleić na ranę. I po wszystkim, na drugi dzień został tylko jakiś mały strupek, albo i nie.

babka przygotowana do suszenia

Teraz zbieram babkę zwyczajną, suszę ją na herbatkę. Babkę można zbierać od czerwca do września. Cała roślina jest lecznicza, można zbierać liście, kwiaty, nasiona i korzeń. Podobne właściwości posiada babka lancetowata. Znawcy przedmiotu, badacze, twierdzą, że babka lancetowata ma większe stężenie substancji czynnych. Jednak obie babki są bardzo pomocne w schorzeniach narządu oddechowego, szczególnie przy silnym zaflegmieniu i przy kaszlu, przy zapaleniu oskrzeli. Babka pomocna jest też w schorzeniach wątroby i pęcherza moczowego.

Maria Treben, austriacka zielarka, w swojej książce „Apteka Pana Boga” twierdzi, że babka, jak żadna inna roślina oczyszcza krew, płuca, żołądek. Poleca pić herbatkę z babki zmieszanej z macierzanką. Warto też zrobić syrop;

Przepis na syrop, wg Marii Treben: 4 kopiaste garście umytych liści przekęcić przez maszynkę do mięsa lub bardzo drobno pokroić. Przełożyć do garnka, dodać trochę wody, 300 g cukru, 250 g miodu. Gotować na małym ogniu, ciagle mieszając, aż powstanie gęsta ciecz. Gorący syrop przełożyć do wyparzonych słoiczków, można zapasteryzować lub przechowywać w lodówce. W razie kaszlu, czy bolącego gardła zażywać cztery razy dziennie po łyżeczce.

Babka lancetowata, a także babka zwyczajna, znajduje też zastosowanie w kuchni. Można ją dodać do sałatek (wcześniej sparzyć), albo przyrządzić jak szpinak, z cebulką i czosnkiem.

Ja zrobię nalewkę z liści babki na wzmocnienie włosów; świeże liście babki zwyczajnej lub lancetowatej, albo mieszanki tych ziół, zalać wódką 40 %, pozostawić na około 10 dni na słonecznym parapecie, potem przecedzić. Raz w tygodniu wcierać i wmasowywać delikatnie nalewkę w skórę głowy.

Wywarem z liści i nasion babki można przemywać twarz, oczyszcza to pory, napina skórę, łagodzi podrażnienia. Możzna zastosować tutaj sposób, jaki opisałam w ubiegłym roku w lipcu https://melarosa.pl/2019/07/23/jak-zrobic-domowym-sposobem-hydrolat-kwiatowy-lub-ziolowy/

Continue Reading

Zdrowie | Zioła

Kwiaty czarnego bzu – właściwości lecznicze i zastosowanie.

Czarny bez to krzew, którego nie znajdzie się z reguły w przydomowych ogródkach. Poza tym, rośnie wszędzie; na obrzeżach lasów, dróg, łąk, na brzegach rzek i strumieni. Właścnie kwitnie i trudno go nie zauważyć i nie poczuć. Wymagania ma bardzo małe, a jak się już zadomowi w jakimś miejscu, to bardzo ciężko go wytępić. Zapach kwiatów dla jednych jest przyjemny, dla innych niemiły. Właściwie taki chwast.

Ale właściwości lecznicze ogromne. Działa przeciwzapalnie, antyseptycznie i przeciwobrzękowo, polecany jest w szczególności w stanach zapalnych górnych dróg oddechowych, w przeziębieniach, w zatruciach, w ogólnym osłabieniu organizmu. Działa napotnie, obniża gorączkę, oczyszcza organizm z toksyn, uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne, ułatwia odkrztuszanie zalegającej wydzieliny śluzowej w drogach oddechowych, wspomaga układ moczowy. Przy zapaleniu spojówek polecane są okłady z naparu z kwiatów.

czarny bez

Własnie teraz, w czerwcu, zrywam białe kwiaty czarnego bzu i suszę je, pakuję do słojów, a potem dodaję do herbatek ziołowych, a w razie potrzeby zaparzam sam kwiat. Przygotowuję syrop z kwiatów na kaszel. Stawiam nalewkę na kwiatach czarnego bzu, z dodatkiem cytryny i cukru. To jedna z moich ulubionych nalewek.

Destyluję kwiaty w alembiku. Olejku eterycznego, niestety nie udaje mi się uzyskać, ale mam wspaniały hydrolat, który używam jako tonik do przemywania twarzy, dodaję też go do moich kremów. Hydrolat z kwiatów czarnego bzu szczególnie polecany jest do cer wrażliwych, naczyńkowych (wzmacnia naczynia krwionośne) oraz do cer z trądzikiem różowatym. Rozjaśnia cienie pod oczami, rozjaśnia w ogóle cerę i łagodzi przebarwienia na skórze, podobnie jak kwiaty czeremchy. Skórę można też przemywać naparem z kwiatów czarnego bzu.

Przepis na syrop z kwiatów czarnego bzu. Kwiaty czarnego bzu (bez baldachów) rozdrabniam w termomiksie (można przemielić w maszynce do mięsa), zalewam zimną wodą, tak aby były lekko przykryte, dodaję cytryny pokrojone w plastry (może być też kwasek cytrynowy lub sok z cytryny), podgrzewam powoli, aż do zagotowania, pozostawiam na około 24 godziny w chłodnym miejscu. Po tym czasie zlewam, dodaję cukier, podgrzewam do czasu, aż się cukier wyburzy. Przelewam gorący syrop do gorących wyparzonych słoiczków, zakręcam, odwracam do góry dnem i przykrywam kocykiem. Na drugi dzień odwracam, sprawdzam, czy zakrętki dobrze trzymają, opisuję i przenoszę w chłodne miejsce. Nieoceniony syrop zimą, smaczny i zdrowy. Wnuki go uwielbiają. Mój mąż też. Przykładowe proporcje syropu: 5 litrów kwiatów
3 litry wody
2 kg cukru
4-5 cytryn,

Mój czarny bez już się suszy.

Jutro zerwę nastepne kwiaty na syrop, pojutrze na nalewkę, a później na hydrolat. Czeka mnie jeszcze sporo roboty z tym bzem.

Warto jeszcze na koniec wspomnieć o smażonych w głębokim oleju kwiatach czarnego bzu w cieście naleśnikowym. Świetne jako przekąska.

Ważne! Przy zbieraniu kwiatów czarnego bzu należy uważać na kleszcze, lubią się tam zagnieździć. Trzeba się odpowiednio ubrać i zastosować preparaty odstraszające. Ja stosuję hydrolat z wrotyczu.

.

Continue Reading

Ogród

Czerwcowe kwiaty

Czerwiec w ogrodzie to jaśminy, róże, rododendrony, łubiny, irysy, maki, orliki, piwonie, dziewanny, rumianki, nagietki i inne. Za chwilę lawendy i lilie. W tym roku róże są spóźnione w naszym ogrodzie, mają dużo pąków, czekają w blokach startowych, ale jak na razie tylko kilka kwiatów pojawiło się na róży pomarszczonej. Maj był zimny, stąd to opóźnienie. Nadchodzące dni mają być ciepłe i czekam na eksplozję kolorów i zapachów różanych.

A tymczasem zachwycam się innymi czerwcowymi kwiatami i krzewami, a w roli głównej rododendrony. Na jesieni dałam im torfu, nawozu i kory, intensywnie podlewałam, dzięki temu zawiązały dużo pąków i na wiosnę odwdzięczyły się za to. Białe już przekwitły, bo one zawsze wcześniej kwitną.

A poza tym kwitną byliny.

maki, irysy, orliki
Łubiny i irysy

Piwonie już, już, prawie pękają, może jutro, może pojutrze powietrze wypełni się pięknym zapachem, który spróbuję przechwycić i zamknąć w słoiczku perfum.

Continue Reading

Eko - Kosmetyki

Krem pod oczy i na powieki

Do tej pory używałam moich kremów na całą twarz, szyję i dekolt.  Ale teraz mam już  mój nowy krem – krem pod oczy i na powieki. Nazwałam go „Czeremcha” , bo głównym surowcem są kwiaty czeremchy.  Z kwiatów czeremchy przygotowałam macerat olejowy,  gliceryt alkoholowo-wodny , a z kwiatów i liści wydestylowałam pachnący migdałami hydrolat. Połączenie tych substancji dało naprawdę dobry efekt. Krem jest bardzo delikatny, dobrze się wchłania, nawilża skórę i pięknie pachnie.

Czeremcha stanowi bogate źródło substancji bioaktywnych, do których należą między innymi: witamina C, rutyna, pektyny, olejki eteryczne, garbniki, kwasy organiczne. Ma właściwości nawilżające, wygładzające i antyseptyczne. Zmniejsza obrzęki, likwiduje cienie pod oczami, wybiela przebarwienia, zmniejsza łojotok, przyspiesza gojenie. 

O hydrolacie czeremchowym pisałam w ubiegłym roku tutaj https://melarosa.pl/2019/05/08/hydrolat-czeremchowy/

 Dzisiaj napiszę o glicerycie, czyli wyciągu glicerynowo-alkoholowo-wodnym. Ja przygotowałam już w tym roku gliceryt z kwiatów czeremchy, z kwiatów lilaka (bzu fioletowego) oraz z pączków leszczyny.

 Do przygotowania takiego glicerytu potrzebna jest gliceryna roślinna, która ma właściwości nawilżające, łagodzące, wygładzające, przeciwzapalne, nadaje skórze elastyczność. Drugim składnikiem glicerytu jest alkohol – spirytus 60 – 70 %. Trzecim składnikiem jest woda, najlepiej destylowana lub  przegotowana,  ciepła. Proporcje przy łączeniu tych składników bywają różne. Ja stosuję  5 części gliceryny, 1 część spirytusu, 1 część  wody. Słój szklany i pokrywkę należy wyparzyć . Ja dodatkowo spryskuję je  spirytusem. Zioła, kwiaty lub pączki rozdrabniam i wkładam do słoja, zalewam spirytusem podgrzanym do temperatury ok. 40 stopni C, tak, żeby były wilgotne. Należy lekko przemieszać łyżką (drewnianą lub ceramiczną), aby spirytus dotarł do wszystkich części surowca i pozostawić na ok. 30 minut.

Glicerynę łączę z wodą i podgrzewam też do temperatury 40 stopni C, a następnie zalewam surowiec w słoju, tak, żeby był przykryty ok. 2 cm. Słoik zakręcam i ustawiam w ciepłym miejscu, może być parapet, ale wtedy dobrze jest osłonić przed ostrym działaniem słońca przykrywając np. ściereczką  albo papierową torebką. Co 2-3 należy przemieszać łyżką lub lekko wstrząsnąć słoikiem.   Po 3-4 tygodniac, zlać gliceryt, przefiltrować, po kilku dniach ponownie przefiltrować, potem przelać do czystej butelki lub słoika, najlepiej z ciemnego szkła i odstawić  do chłodnego miejsca.

Do czego stosować? Do maści, kremów, maseczek, balsamów, toników lub jako wcierki do włosów. Z dnia na dzień surówców przybywa, jutro przygotuję gliceryt z glistnika jaskółcze ziele, właśnie zaczął kwitnąć.

Continue Reading

Eko - Kosmetyki | Ogród

Enfleurage c.d. – perfumy „Biały Bez”

Z czasów mojego dzieciństwa pamiętam, że w domu stały na półce perfumy „Biały Bez”. Dzisiaj, kiedy zajrzy się do Internetu można znaleźć bardzo dużą ofertę perfum, wód perfumowanych, kolońskich, o zapachu bzu czy lilaka. Bo tak naprawdę ten popularnie nazywany bez biały, niebieski, fioletowy, który teraz wychyla się prawie z każdego ogrodu i pachnie, to lilak pospolity.

Ale cóż, Julian Tuwim też nazywał go bzem, a nie lilakiem. „Rwanie bzu”

Narwali bzu, naszarpali,
Nadarli go, natargali,
Nanieśli świeżego, mokrego,
Białego i tego bzowego.

Ostatni wpis traktował o perfumach z czeremchy uzyskiwanych metodą enfleurage czyli nawonnienie tłuszczu zwierzęcego zapachem kwiatów lub ziół. Śmiało mogę powiedzieć, że udało mi się zatrzymać zapach czeremchy w małych słoiczkach, w formie pomady. A teraz jest czas, kiedy tą samą metodą pozyskuję zapach lilaka, czyli bzu białego.

zapach bzu

W międzyczasie poddałam kwiaty lilaka (bzu białego) destylacji. Wyodrębnił się olejek, ale w bardzo małej ilości, natomiast hydrolat o wspaniałych właściwościach, niestety, też nie pachnie tak jak świeży kwiat. Natomiast tłuszcz wołowy nerkowy, bo tym razem nie zastosowałam mieszaniny tłuszczów; wołowego i wieprzowego, pięknie się już nawonnił, a to przecież jeszcze nie koniec. Kwiaty bzu ułożone na cieniutkiej warstwie tłuszczu przykrywam jedwabną apaszką. Ona też fantastycznie się nawonniła. Ciekawa jestem, jak długo utrzyma się ten zapach na apaszce, bo pomadę tłuszczową włożę do słoiczka i zamknę tam zapach. Trochę przeszkadza mi deszcz, bo kwiaty muszą być suche, ale cóż, deszcz potrzebny jest wszystkim roślinom, poczekam.

W małym naczyniu ceramicznym układam konwalie. Nie mam ich aż tak dużo, żeby wystarczyło mi na kilkanaście zmian kwiatów w ramie o wymiarach 50 x 60 cm. Zatem na dno niedużego naczynia ceramicznego wylałam roztopiony tłuszcz wołowy i po zastygnięciu zaczęłam układać kwiaty. Tak robiłam w marcu z hiacyntami i żonkilami. Opisałam to tutaj https://melarosa.pl/2020/03/03/enfleurage-czyli-jak-zatrzymac-ulubiony-zapach/

Metoda enfleurage jest bardzo prosta, ale wymaga cierpliwości i wytrwałości, żeby uzyskać oczekiwany efekt. Należy wybierać kwiaty o silnym zapachu i takie do których ma się dostęp w dłuższym okresie czasu. Za chwilę zakwitną róże, te na szczęście potrafią kwitnąć długo.

Warto zrobić własne perfumy, naturalne. Można też łączyć kwiaty, tworzyć nowe kompozycje zapachowe, jedyne, własne, niepowtarzalne.

Do dzieła 🙂

Continue Reading

Eko - Kosmetyki | Zioła

Czeremcha – zapach, właściwości, zastosowanie

suszenie kwiatów czeremchy

Czeremcha to taki krzew chwast. Gdzie się zasieje, tam rośnie. Zapach czeremchy towarzyszył mi  od dzieciństwa. Idąc do szkoły przechodziłam codziennie koło krzewu czeremchy. Ale jakoś tak obojętnie. Dzisiaj inaczej, kiedy czeremcha za płotem zaczyna kwitnąć i rozsiewa ten wspaniały zapach, nie mogę się nasycić. Szczególnie wieczorem, kiedy zapach nabiera intensywności, chodzę po ogrodzie i wącham, i wącham.

Zastanawiam się, dlaczego tak dekoracyjny krzew o pięknym zapachu i ogromnych właściwościach prozdrowotnych kwiatów, liści, kory i owoców, nie znajduje miejsca w naszych ogrodach.

 Dzisiaj w ogrodach, na modłę zachodnią, zadomowiły się zimozielone krzewy, głównie iglaste, które wyglądają tak samo przez cały rok, zachwycamy się kwitnącymi krzewami, które oprócz ładnych kwiatów nie mają innych walorów, bo nie pachną, nie można ich wykorzystać ani dla zdrowia, ani dla urody, ani dla podniebienia.

 A czeremcha pachnie,   prezentuje się  jak panna młoda w tej swojej bieli, z kwiatów można zrobić napar, wywar, hydrolat, macerat,  syrop, nalewkę, a z owoców konfiturę, dżemy, galaretki, soki, nalewki, wina,  pamiętając  tylko  o pozbyciu się  pestek, które zawierają glikozydy cyjanogenne, które przekształcają w cyjanowodór (kwas pruski).

Od pewnego czasu usiłuję  zatrzymać  zapach czeremchy  na dłużej. Destylowałam kwiaty czeremchy w ubiegłym roku, ale nie udało mi się uzyskać olejku eterycznego, uzyskałam hydrolat o wspaniałych właściwościach, ale pachniał migdałowo-marcepanowo. Pisałam o tym w ubiegłym roku https://melarosa.pl/2019/05/08/hydrolat-czeremchowy/

Dobrze utrzymuje się zapach czeremchy w maceracie olejowym, przygotowuję go co roku i wykorzystuję jako składnik kremów.

 Oczywiście suszę też kwiaty czeremchy, potem dodaje do mieszanek ziołowych i piję jak herbatkę, albo przygotowuję wywar jako składnik moich  kosmetyków.

W tym roku udało mi się uzyskać , w ilościach minimalnych, olejek eteryczny. Zapach wspaniały, niepowtarzalny, ale znikoma ilość nie pozwala na jakiekolwiek inne  jego wykorzystanie, niż wąchanie. Taka mini aromatoterapia.

Podjęłam kolejną próbę zatrzymania zapachu czeremchy, przy zastosowaniu metody „enfleurage”,  co znaczy „nawonnienie”. O tej technice napisałam w marcu tego roku  artykuł   https://melarosa.pl/2020/03/03/enfleurage-czyli-jak-zatrzymac-ulubiony-zapach/ Poniżej film, o tym jak uparcie dążę do tego, aby jednak zatrzymać zapach czeremchy. I chyba nareszcie mi się to udało.

enfleurage – czeremcha

Więcej o wspaniałych właściwościach czeremchy można poczytać tutaj https://rozanski.li/111/kwitnie-czeremcha/

Niesłusznie, przez lata traktowano czeremchę jak krzew o trujących owocach i narkotycznych kwiatach.

Owoce czeremchy są też cennym pokarmem dla ptaków.

Teraz zaczynają kwitnąć konwalie i bzy. I to moje kolejne wyzwanie, do którego stanę już dzisiaj, licząc oczywiście na sukces.

Continue Reading

Ogród

Kwietniowo – majowo – tulipanowo.

Kiedyś tulipany zaczynały kwitnąć na Stanisława (8 maja), Zofii (15 maja ), a kończyły gdzieś koło Dnia Matki (26 maja). Teraz zaczynają kwitnąć już w połowie kwietnia. W tym roku kwiecień był jednak suchy i tulipany dość długo zbierały się do kwitnienia, wychodziły z ziemi dość niemrawo. Chyba wiedziały co robią, bo niestety część tulipanów, które najwcześniej wyszły z ziemi i zakwitły, przypalił mróz. Po kilku ostatnich dniach z opadami deszczu nareszcie ruszyły na dobre pozostałe tulipany i teraz cieszą oko kolorami. Wysadzam je w różnych zakątkach, żeby towarzyszyły mi, kiedy rano idę z kubkiem kawy na obchód ogrodu.

kompozycja biało-liliowo-różowa
kompozycja biało-czerwon0-bordowa
czarne tulipane
kompoycja biało – różowa
tulipanowe piwonie, albo piwoniowe tulipany
kolorowo tulipanowo

Lubię tulipany i nie wyobrażam sobie, żeby miałoby ich zabraknąć w moim ogrodzie .

Continue Reading

Eko - Kosmetyki | Zdrowie

Destylacja olejku eterycznego z jodły syberyjskiej.

Dr Henryk Różański opisuje na swojej stronie https://rozanski.li/465/olejek-pichtowy-oleum-pichtae-abies-sibirica-oil/ szerokie spektrum działania olejku eterycznego z jodły syberyjskiej: tonizujące, immunostymulujące, antywirusowe, antygrzybicze, antybakteryjne, antypierwotniakowe, pobudzające akcję serca, pobudzające psychicznie. Osusza i rozszerza oskrzela. Pobudza miesiączkowanie. Wspomaga procesy odtruwania organizmu. Korzystnie działa przy artretyzmie i reumatyzmie, nerwobólach oraz bólach mięśni. Jodła łagodzi procesy zapalenie błon śluzowych, reguluje działanie układu trawiennego, poprawia apetyt.

Wskazania: osłabienie odporności organizmu, przeziębienie, kaszel mokry, zaflegmienie oskrzeli, skąpe miesiączkowanie, zapalenie zatok, ból i zawroty głowy na tle zaburzeń krążenia. Profilaktyka grzybic – wcieranie.

Kiedy przeczytałam o wspaniałych właściwościach olejku z pączków jodły syberyjskiej poszłam do mojej sąsiadki p. Basi, która w swoim ogrodzie ma kilka dorodnych jodeł syberyjskich. Właśnie wypuściły piękne pączki. Sąsiadka udostępniła mi do zbioru paczków swoje jodły i tak trafiły do mojego alembiku. Wspaniały jodłowy zapach rozchodził się po całym domu, a ilość wydestylowanego olejku zaskoczyła mnie, prawie 5 ml. Oprócz olejku uzyskałam w drodze destylacji parą wodną ponad 1 litr pachnącego lasem kryształowego hydrolatu.

Oprócz w/w działania, olejek z jodły syberyjskiej znajduje zastosowanie jako składnik kosmetyków przeciwtrądzikowych, antyseptycznych i pobudzających regenerację naskórka. Ja dodaję olejek i hydrolat do swoich kremów i maści. Stosuję go również do przemywania skóry, zamiast toniku.

Olejek można stosować zewnętrznie, można dodawać do kąpieli, można wykorzystywać go do aromatoterapii oraz do sporządzania kosmetyków naturalnych. A jeżeli nie robi się własnych kosmetyków, tak jak ja to robię, to można wzbogacić kilkoma kroplami olejku kosmetyki zakupione w sklepie. Dzięki bakteriobójczym i antyseptycznym właściwościom preparaty z jodły stosuje się również bezpośrednio na skórę, bo przyspieszają gojenie się ran czy oparzeń i łagodzą objawy egzem O tym, jak stosować olejek opawiadam w powyżej zamieszczonym filmie.

Olejku nie powinny stosować kobiety w ciąży, kobiety karmiące i dzieci do trzeciego roku życia.

Continue Reading

Ogród

Sadzonki pomidorów, bakłażanów, papryki i innych roslin – w poczekalni, gotowe do wysadzenia.

Pierwsze, jak co roku, zostały wysiane bakłażany, potem pomidory różnych odmian, papryka, pepino, kwiaty; lewkonie, goździki, margerytki, aksamitki, cynie, lwie paszcze, cleome, groszki pachnące, lawenda, szałwia omszona, i zioła; nagietki, rozmaryn, wiesiołek, prawoślaz, echinacea i jeszcze inne. Gdyby nie te nocne przymrozki, niektóre z nich mogłyby już znależć swoje miejsce na grządkach lub rabatach. A tak to trzeba jeszcze poczekać, może nawet do zimnej Zośki (oby nie tak długo). Trochę martwimy się o nasze uprawy w tym sezonie ogródkowym, z uwagi na suszę. Podejmujemy różne czynności zmierzające do większego zabezpieczenia gruntu przed utratą wilgoci, między innymi poprzez ściółkowanie materiałem naturalnym, tzn, zrębkami, które sami przygotowujemy. Zakupiliśmy urządzenie rozdrabniające różne gałęzie, które pozostają po przycinaniu drzew i krzewów. W materiał zaopatrują nas też sąsiedzi, którzy nie mają takich potrzeb (ściółkowania), bo nie uprawiają warzyw.

Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku o moich roślinach, w poczekalni.

Mimo różnych utrudnień, z jakimi się zmagamy przez cały sezon (susza, przymrozki, ślimaki, chwasty, grad, wichury), namawiam do uprawiania własnych warzyw, one naprawdę inaczej smakują i nie zawierają wszechobecnej chemii.

Continue Reading

Zioła

Przytulia czepna – zioło/chwast – w zasięgu ręki.

Przytulia, taka niepozorna roślina, właściwie chwast, rosnąca na polach i  łąkach, pod płotem, na obrzeżach lasów, zwalczana zaciekle  przez rolników, a jakie ma szerokie i wspaniałe  działanie : –  wzmacnia odporność organizm, –  poprawia gospodarkę wodną organizmu (usuwa nadmiar wody z organizmu), – korzystnie wpływa na cerę, – wspomaga prace układu moczowego, – poprawia trawienie, – odtruwa organizm, – wzmacnia ściany naczyń krwionośnych.

W medycynie ludowej przytulia jest   uważana za jedno z najskuteczniejszych ziół przeznaczonych do oczyszczania układu limfatycznego.

 Przytulie mają działanie rozkurczowe, żółciopędne, antyseptyczne, odtruwające, przeciwzapalne, przeciwobrzękowe, moczopędne, ściągające, przeciwmiażdżycowe, pobudzają przemianę materii. Przytulie zawierają saponiny, alkaloidy, sole, kumaryny, flawonoidy, glikozyt, kwas cytrynowy, kwas galusowy i askorbinowy, gorycze, olejek eteryczny i inne.

Dla ogrodników przytulia czepna to wyjątkowo uciążliwy chwast. Ja sama do tej pory walczyłam z nim zawzięcie, usuwając jego długie pędy przyczepiające się do rąk, rękawic, ubrania. Kiedy wytworzyła nasionka, koty przynosiły  w sierści niezliczone ilości małych kuleczek. Pomimo moich wysiłków przytulia przetrwała, no i dobrze, bo teraz nie muszę daleko chodzić i szukać jej wśród traw i zarośli. Rośnie pod płotem.

rośnie pod płotem

Najczęstszym sposobem korzystania z jej dobrodziejstw to susz, z którego można robić napary i odwary, można łączyć przytulię z innymi ziołami, takimi jak np. nagietek, jasnota biała  czy nawłoć pospolita. Odwarem można przemywać twarz i szyję, zamiast toniku.

W lipcu ubiegłego roku napisałam na moim blogu o przytulii pospolitej i przytulii właściwej https://melarosa.pl/2019/07/18/ziola-lakowe/

Przytulia ma już stałe miejsce na półce w mojej ziołotece.

Tu jeszcze zeszłoroczna, ale już wkrótce będzie nowy zbiór

Dzisiaj  wybrałam jeszcze inny sposób pozyskania tego surowca zielarskiego, zebrałam świeże ziele i przedestylowałam w alembiku, uzyskałam prawie 1 litr wspaniałego kryształowego hydrolatu, który będę wykorzystywać  jako składnik moich kremów oraz jako tonik do twarzy. Niestety, olejku wyodrębniła się bardzo mała ilość.

Hydrolat z przytulii.

Austriacka zielarka Maria Treben w swojej książce pod tytułem „Apteka Pana Boga”  poleca ziele przytulii w schorzeniach nerek jako herbatkę, w schorzeniach węzłów chłonnych poleca przykładach rozgniecione wilgotne liście ziela na zajęte węzły oraz poleca jako składnik herbatek ziołowych wzmacniających odporność organizmu.  Ziela nie powinny stosować kobiety w ciąży i w czasie karmienia.

Namawiam, aby podczas spaceru, poszukać wzrokiem tej niepozornej rośliny o wspaniałym działaniu. Zdrowo i bezkosztowo.

Continue Reading