Eko - Kosmetyki | Zioła

Destylacja olejków eterycznych – warsztaty w Destylarni Olejków Eterycznych w Wodzisławiu Śląskim.

https://destylarnia-olejkow.mozello.pl/

W dniach 6-8 sierpnia 2021 roku odbyły się warsztaty z destylowania olejków eterycznych w Wodzisławiu Śląskim, na które gospodarze tego wydarzenia zaprosili mnie. Destylarnia olejków eterycznych imienia Marie Clarie Meyer i Andre Rouviere została założona i jest prowadzona przez Monikę i Pawła Piaseckich, wspaniałych ludzi, pasjonatów, z wielkimi planami i marzeniami. Wyjątkowa atmosfera tych warsztatów to ich zasługa.

Paweł Piasecki opowiada o procesie destylacji

Szczegóły warsztatów, które polecam gorąco tym, których temat destylacji olejków eterycznych interesuje, tutaj https://destylarnia-olejkow.mozello.pl/warsztaty/.

Monika i Paweł Piaseccy wiele lat spędzili we Francji, w Prowansji, gdzie pracowali i uczyli się destylowania olejków eterycznych od najlepszych. A teraz uczyli nas destylowania oljeków eterycznych, odsłaniali przed nami tajniki destylacji, szczegóły, których nie doczyta się w książkach. Bogata wiedza praktyczna przeplatana była wykładami o ziołach, o technologii destylowania, o typach destylatorów, o chłodnicach i seperatorach, o przygotowaniu sprzętu do destylacji, o przygotowaniu ziół, kwiatów, liści, igieł, kłączy i ziaren, o tym kiedy zbierać zioła, aby zawierały największą ilość olejku i wielu, wielu innych istotnych sprawach. A wszystko urozmaicane było barwnymi opowiadaniami z życia destylatorów w Prowansji.

destylator miedziany

Przez trzy dni destylowaliśmy szereg ziół, kłączy, liści i igieł: między innymi: lawendę suchą zbiór z zeszłego roku, lawendę świeżą, oregano, doględę wielką, liście katalpy świeże, kłącza tatarku, wiązówkę błotną, szyszkojagody jałowca, lukrecję, chmiel suszony, świerk, miętę.

Destylator ze stali nierdzewnej
miedziany destylator
Przygotowanie destylacji zmielonych owoców jałowca

Każdy uczestnik warsztatów wyjechał z paroma litrami różnych hydrolatów z olejkami.

Olejek i hydrolat

Destylacja odbywała się w kikudziesięciolitrowych destylatorach miedzianych oraz destylatorach ze stali nierdzewnej. To zupełnie inne doświadczenie, niż moje na małym szklanym domowym alembiku. Czas pomyśleć o większym :-). Zauważyłam również kilka rzeczy, które muszę skorygować w mojej destylacji. Wszak ja jestem tylko amatorką. A mając okazję uczyć się od najlepszych, skwapliwie z tego korzystałam.

ubijanie świeżej lawendy w koszu destylatora

Nie sposób pominąć wspaniałej organizacji warsztatów, przepysznych posiłków, rozmów w przerwach zajęć, dobrego towarzystwa. To był bardzo dobrze spędzony czas. Dziękuję Moniko, dziękuję Pawle. Jesteście wielcy.

Wspaniała atmosfera, dobre humory i pogoda, nie tylko ducha, nie opuszczała nas przez trzy dni warsztatów.

Mam nadzieję, że nie było to ostatnie nasze spotkanie i może uda się przygotować razem z Pawłem i Moniką, relację z destylacji w postaci filmu na YouTube 🙂 A niezdecydowanych zachęcam; to dobry adres https://destylarnia-olejkow.mozello.pl

I jeszcze taki dodatek https://wodzislaw-slaski.pl/z-przekonaniem-stawiaja-na-nature

Continue Reading

Kuchnia | Zdrowie | Zioła

Syrop z kwiatów czarnego bzu – wspaniały, smaczny, naturalny, na przeziębienie

Rok temu zamieściłam wpis o właściwościach leczniczych kwiatów czarnego bzu. Przypomnę tylko krótko: Działanie przeciwzapalne, antyseptyczne i przeciwobrzękowe. Kwiat czarnego bzu, podobnie jak owoce tego krzewu, polecany jest w szczególności w stanach zapalnych górnych dróg oddechowych, w przeziębieniach, w zatruciach, w ogólnym osłabieniu organizmu. Działa napotnie, obniża gorączkę, oczyszcza organizm z toksyn, uszczelnia i wzmacnia naczynia krwionośne, ułatwia odkrztuszanie zalegającej wydzieliny śluzowej w drogach oddechowych, wspomaga układ moczowy. Przy zapaleniu spojówek polecane są okłady z naparu z kwiatów. Więcej na ten temat tutaj https://melarosa.pl/2020/06/16/kwiaty-czarnego-bzu-wlasciwosci-lecznicze-i-zastosowanie/

W poprzednim wpisie (powyżej) przedstawiłam również przepis na syrop. W tym roku już zrobiłam syrop według przepisu „starego”. Wczoraj przygotowałam syrop wg innego przepisu, takiego jak na syrop na płatkach róży, który opisałam dwa lata temu na moim blogu. https://melarosa.pl/2019/06/26/roza-wielozadaniowa/

Przepis: około 5 litrów kwiatów czarnego bzu należy zalać gorącym syropem z wody (3 litry) i cukru (2 kg). Dodać 3-4 umyte i pokrojone w plastry cytryny. Można dodać dla wzmocnienia smaku pokrojone pomarańcze. Wymieszać i odstawić w chłodne miejsce (ja znoszę do piwnicy) na 4 dni. Codziennie należy zamieszać syrop dwa razy. Po 4 dniach syrop przecedzić, podgrzać i przelać do wyparzonych słoiczków, zakręcić, odwrócić do góry dnem, przykryć kocykiem i tak trzymać, aż do całkowitego wystygnięcia. Potem opisać i ustawić na półce w spiżarni. W razie potrzeby zażywać: 1 łyżka 3 razy dziennie dorośli, 1 łyżeczka 3 razy dziennie dzieci. Taki syrop jest również doskonałym dodatkiem do wody i jako dodatek do deserów, np. do lodów malinowych.

Oprócz syropów przygotowuję nalewkę na kwiatach czarnego bzu oraz suszę kwiaty na herbatki ziołowe. Czarny bez teraz kwitnie, warto wykorzystać ten czas i wesprzeć swój organizm naturalnymi i smacznymi środkami.

Continue Reading

Zdrowie | Zioła

Syrop z pędów sosny na przeziębienie.

Pamiętam z dzieciństwa, że na kaszel, ból gardła, na przeziębienie mama podawała mi syrop Pini. Był to syrop z pędów sosny. Teraz ja co roku obcinam na moich sosnach część pędów (2/3 długości) i przygotowuję z nich, w pierwszej kolejności syrop na kaszel, a po zlaniu syropu pozostałość zalewam mocną wódką i w ten sposób mam jeszcze leczniczą sosnową nalewkę.

Syrop z pędów sosny posiada właściwości wykrztuśne, odkażające i bakteriobójcze, uznawany jest też za naturalny antybiotyk. Zawiera duże ilości witaminy C, soli mineralnych, flawonoidów i węglowodanów.

Przepis: młode pędy sosny drobno pokroić, układać w wyparzonym suchym słoju warstwami, każdą warstwę należy spryskać spirytusem i przesypać cukrem. Alkohol ma zadanie wyekstrahować substancje czynne z żywicznego surowca, jakim są pędy sosny. Słój zamknąć i ustawić w ciepłym miejscu, np. na słonecznym parapecie. Codziennie trzeba potrząsnąć słojem i poobracać, aby wszystkie części sosny były dobrze otoczone cukrem. Kiedy sosna puści sok, mniej więcej po 7-10 dniach, syrop należy przecedzić i przelać do wyparzonych słoiczków, a następnie zapasteryzować w piekarniku lub w garnku z gorącą wodą. Można też po odsączeniu, podgrzać syrop, do momentu zagotowania i gorący przelać do słoiczków, odwrócić do góry dnem, przykryć kocykiem i pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Przechowywać w chłodnym miejscu.

Zażywać : 3 x dziennie po 1 łyżeczce – dzieci, 3 x dziennie po 1 łyżce – dorośli.

O tym, jak przygotować taki syrop, opowiedziałam na filmie poniżej, zapraszam do obejrzenia.

Oprócz pędów sosny, można przygotować syrop z zielonych szyszek sosnowych. Takie syropy własnoręcznie przyrządzone można stosować też profilaktycznie, dla wzmocnienia odporności organizmu.

Continue Reading

Zdrowie | Zioła

Syrop z mniszka lekarskiego – jak zrobić.

To już prawie czterdzieści lat mija, od czasu kiedy pierwszy raz zrobiłam syrop z mniszka lekarskiego. Dzieci były małe i niestety trochę chorowały. Znajoma dała mi przepis na taki syrop. Mniszek akurat kwitł, więc zrobiłam. Jakież było moje zdziwienie, kiedy leczony antybiotykami od paru tygodni kaszel, przeszedł bez śladu po 3 dniach. Od tamtej pory syrop był przygotowywany co roku. Teraz przygotowuję go więcej, bo oprócz nas doszły wnuki. W tym roku już zrobiłam dwie partie syropu, czyli ponad 30 słoiczków.

Przepis, który dostałam od znajomej 40 lat temu: 400 całych kwiatków mniszka lekarskiego zalać 1 litrem wody zimnej, podgrzać wolno do zagotowania, pogotować około 5 minut i zdjąć z kuchenki. Pozostawić do naciągnięcia do następnego dnia. Po czym przecedzić na gęstym sitku, podgrzać, dodać 1 kg cukru, zagotować do wyburzenia cukru, dodać sok z dwóch cytryn, jeszcze chwilę pogotować, po czym przelać gorący syrop do wyparzonych słoiczków, zakręcić, włożyć pod kocyk do całkowitego wystygnięcia. Odstawić w chłodne miejsce, np. do piwnicy. Zażywać w razie potrzeby.

Przed włożeniem kwiatków do garnka, dobrze jest na godzinę rozłożyć na papierze bądź ściereczce kwiaty, aby wyszły z nich różne robaczki. Przepis można modyfikować, można zmniejszyć lub zwiększyć ilość cukru lub wody. Syrop może być bardziej gęsty lub lejący, to nie ma większego znaczenia. Można go spożywać bezpośrednio ze słoiczka lub dodawać do wody czy herbaty. Picie syropu z kwiatów mniszka lekarskiego zaleca się przy infekcjach górnych dróg oddechowych i kaszlu. Kwiaty mniszka lekarskiego wykazują działanie przeciwzapalne i dostarczają organizmowi witaminy wspomagające walkę z drobnoustrojami. Polecany jest również w infekcjach dróg moczowych. 

Parę razy przygotowywałam jeszcze syrop dla dorosłych z samych płatków, układałam warstwami płatki w słoju, mocno ubijając i przesypywałam każdą warstwę cukrem, na koniec zalałam całość niewielką ilością spirytusu, aby nie dopuścić do fermentacji. Po około 2 tygodniach, w dolnej części słoja zbierał się syrop. Syrop przechowywałam w lodówce nawet przez całą zimę. Bardzo dobry na ból gardła i kaszel, tyle, że wykonanie bardziej pracochłonne od syropu przygotowywanego na gorąco.

Ostrzeżenie: osoby z chorobami nerek, niedrożnością i kamicą dróg żółciowych, a także chorobą wrzodową i nadkwasotą nie powinny stosować mniszka lekarskiego.

Właściwie wszystkie części mniszka lekarskiego nadają się do spożycia; kwiaty, liście i korzeń, w postaci soku, dodatków do surówek, naparów, odwarów, nalewek czy intraktów. Możliwości wiele daje ta niewielka wszędobylska roślina. Ale warto skorzystać z jej mocy. Teraz jest ten czas, bo właście kwitnie.

Continue Reading

Eko - Kosmetyki | Zdrowie | Zioła

Pokrzywa – królowa ziół – właściwości i zastosowanie.

Pokrzywa znana jest przede wszystkim jako chwast, wszędobylski, trudny do usunięcia z uwagi na rozległe korzenie, a do tego parzący. A tymczasem jest to wspaniała roślina, bogata w mikroelementy, sole mineralne i witaminy, o szerokich możliwościach wykorzystania, zarówno w ziołolecznictwie, w kosmetologii, ale też w kuchni. Pokrzywa jest przede wszystkim bogatym źródłem żelaza, polecana szczególnie w walce z anemią, wzmaga produkcję hemoglobiny. Pokrzywa jest najlepsza oczyszczającą i krwiotwórcża roslina leczniczą. Ma korzystny wpływ na trzustkę, herbatka pokrzywowa obniża też poziom cukru we krwi. W lecznictwie ludowym zaleca się jednotygodniową kurację przeciwko schorzeniom wątroby i dróg żółciowych, chorobom śledziony, w zwyrodnieniach śluzowych żołądka i narządów oddechowych, przy skurczach i wrzodach żołądka, wrzodach jelita, chorobach płuc. Kuracja polega na piciu herbatki z pokrzywy, jedną szklanke herbatki pół godziny przed śniadaniem należy wypić małymi łykami, a potem w ciągu dnia jeszcze jedną do dwóch szklanek napoju.

A wracając do kuchni, wczoraj zrobiłam spagetti z młodą pokrzywą. Wcześniej sok z młodych listków wraz z łodygami selera naciowego oraz dodatkiem soku jabkowego. Ale uwaga, osoby, które mają problemy jelitowe, powinny postepować ostroznie, a najlepiej skonsultować to z lekarzem. Robiłam też młodą pokrzywę a”la szpinak z młodymi ziemniaczkami, albo pierogi z nadziemiem z twarogu z rozdrobnionymi listkami pokrzywy. Oczywiście pokrzywę należy przed użyciem umyć i sparzyć wrzątkiem, aby unieszkodliwić parzydełka. Ważne, aby miejsce z którego pozyskujemy pokrzywę były oddalone od dróg i innych źródeł zanieczyszczeń. Co roku suszę duże ilości pokrzywy, a potem późna jesienią, zima i wczesna wiosną przygotowuję herbatki z dodatkiem innych suszonych ziół oraz napary do płukania włosów (zahamowuje wypadanie włosów). Postawiłam też macerat olejowy. W oleju rozpuszczają się substancje czynne i witaminy. Można rano na czczo spożyć łyżkę takiego oleju. Taki olej nadaje się również doskonale do olejowania włosów, poprawia ich kondycję. Używam go także do moich kremów i maści, dobrze nawilża skórę, napina i odżywia, działa przeciwzapalnie i oczyszczającą. Do przygotowania takiego maceratu wykorzystuję zwykle olej z pestek winogron.

Pokrzywa ma właściwości moczopędne, znajduje zastosowanie w leczeniu schorzeń układu moczowego. Wspomaga usuwanie z organizmu złogów kwasu moczowego, przeciwdziała zatrzymywaniu płynów w organiźmie. Aby przedłużyć okres pozyskiwania pokrzywy, należy ją systematycznie przycinać, a będziemy mogli korzystać ze świeżych listów do jesieni. Późną jesienią lub wczesną wiosną można pozyskać korzenie pokrzywy. Po umyciu i osuszeniu, takie korzenie trzeba rozdrobnić i zalać mocną wódką. Taka nalewka jest bardzo dobrym środkiem stosowanym jako wcierki w skórę głowy, na wzmocnienie włosów oraz na pozbycie się łupieżu.

Przy rwie kulszowej, zapaleniu nerwów rak i nóg zaleca się muskać bolące miejsca świeżą pokrzywą. Przy rwie kulszowj muska się wolno zewnętrzną stronę nogi od kostki do biodra, a potem wewnętrzną stronę od pachwiny do pięty. Powtarza sie to dwa razy. Skórę potem trzeba przypudrować.

Źródło; „Apteka Pana Boga” – Maria Treben.

Teraz jest ten czas, aby pozyskać pokrzywę majową, bo właśnie taka jest najcenniejsza, bo zawiera najwięcej witamin i mikroelementów.

Continue Reading

Zdrowie | Zioła

Maść żywokostowa – jak zrobić – II sposób

Na początku roku, 02 stycznia 2021 r, zamieściłam na blogu wpis pt. ’ Maść żywokostowa – jak zrobić – I sposób”. Opisałam tam właściwości żywokostu oraz podałam przepis, jak zrobić maść żywokostową, na bazie tłuszczów zwierzęcych.

Drugi sposób wymaga przygotowania wcześniej tzw. przedmieszek, inaczej półproduktów. Jest to maść, którą mogą stosować wegetarianie i weganie, bowiem wykorzystuje się tutaj wyłącznie półprodukty pochodzenia roślinnego i mineralnego

Ze świeżego  korzenia żywokostu przygotowałam macerat olejowy, gliceryt i nalewkę.

 Macerat olejowy uzyskałam zalewając olejem z  pestek winogron drobno pokrojony świeży korzeń żywokostu. Maceracja trwała około 1 miesiąca, słoik z korzeniem postawiłam w ciepłym miejscu, codziennie   mieszałam zawartość, aby nie pojawiła się pleśń. Są też  inne sposoby uzyskiwania maceratów, polegające na kilkukrotnym podgrzewaniu oleju z korzeniem żywokostu. To zdecydowanie skraca  czas oczekiwania na gotowy produkt.

Przygotowanie glicerytu też nie jest skomplikowane.  W wyparzonym słoju umieściłam pokrojony świeży korzeń żywokostu, zalałam ciepłym 96 % spirytusem ( 40 stopni C). Potrząsnęłam słojem tak, aby spirytus otoczył wszystkie kawałki korzenia. Glicerynę roślinną połączyłam z wodą destylowaną, podgrzałam do 40 stopni C, następnie zalałam korzeń żywokostu.  Korzeń  musi być w całości przykryty płynem,  co najmniej 2 cm ponad  górną warstwę.  Odstawiłam na 14 dni w ciepłe miejsce, po czym przecedziłam i zlałam do mniejszego słoja.

Proporcja składników:

– 70 % gliceryny roślinnej,

– 15 % spirytusu,

– 15 % wody destylowanej.

Nalewkę przygotowałam podobnie jak macerat olejowy. Pokrojony świeży korzeń żywokostu umieściłam w słoju i zalałam spirytusem 60 procentowym. Pozostawiłam na okres około 1 miesiąca, potem przecedziłam. Nalewką można smarować bolące stawy i mięśnie.  Nalewkę z żywokostu stosuję wyłącznie zewnętrznie.

Przepis na maść żywokostową:

Faza olejowa (tłuszczowa):

– 200 ml maceratu olejowego żywokostowego,

– 10 g wosku pszczelego ,

– 10 g alkohol cetylowy.

 Powyższe składniki włożyć do naczynia i podgrzać w kąpieli wodnej do momentu roztopienia wosku i alkoholu cetylowego.

 Faza wodna:

– 200 ml hydrolatu bazyliowego lub innego, może być woda destylowana,

– 10 ml nalewki żywokostowej

Powyższe składniki włożyć do naczynia i podgrzać w kąpieli wodnej do temperatury 60 stopni.

Doprowadzić temperaturę w obu naczyniach do takiego samego poziomu, ale nie mnie niż 50 stopni C. Do fazy olejowej wlewać powoli fazę wodną, cały czas mieszając intensywnie. Kiedy obie fazy dobrze się połączą, należy zacząć schładzać mieszankę. Wstawiam naczynie do miski z wodą z lodem i nadal mieszam. Kiedy temperatura spadnie poniżej 40 stopni dodaje się gliceryt żywokostowy (50 ml)  oraz  olejki eteryczne w ilości około 50 kropli. Ja dodaję olejek eukaliptusowy i olejek bazyliowy.

Kiedy temperatura mieszanki  spadnie do około dwudziestu paru stopni, ręczne mieszanie zamieniam na mechaniczne, dalej miksuję maść blenderem  (nożami). Gotową maść przekładam do wyparzonych szklanych słoiczków. Przechowuję w lodówce  do 6 miesięcy. Poza lodówką do 2 miesięcy.  

Continue Reading

Ogród | Zdrowie | Zioła

Glistnik jaskółcze ziele.

Glistnik jaskółcze ziele to jedno z bardzo niewielu ziół, które można pozyskiwać przez cały rok, nawet zimą można go wydłubać spod warstwy śniegu. Najlepszą porą na jego zbiór, to jednak okres końca wiosny- początku lata, czyli maj – czerwiec, przed i w czasie kwitnienia. Glistnik rósł w ogrodzie mojej sasiadki i przeniósł się po jakimś czasie do mojego ogrodu. Pozbierałam go z różnych zakątków ogrodu i posadziłam w tzw. chwastowniku, czyli wyznaczonym miejscu, gdzie niegdyś wyrzucane chwasty, teraz tworzą ogrodowe kompozycje; gdzie białe wyniosłe kwiaty krwawnika pochylają się nad kępami glistnika jaskółcze ziele, a żółte koszyczki wrotycza ocierają się o różowe kwiaty żywokostu. Jest tam jeszcze niska babka pospolita i babka wąskolistna, no i wszędobylski mniszek, nazywany u nas błędnie mleczem. A całkiem nisko płoży się bluszczyk kurdybanek, czasami próbuje wspiąć się lekko na jakiegoś sąsiada. Jest tam też królowa ziół jej wysokość pokrzywa, w towarzystwie nieodłącznej jasnoty białej.

Glisnik, podobnie jak wrotycz jest ziołem, które powinno się stosować z dużą ostrożnością. Kiedyś zioło to cieszyło się wielkim poważaniem, obecnie uważane za trujący chwast i rzeczywiście sok z glistnika uznaje się za trujący, ale umiejętnie stosowany, posiada wiele leczniczych właściwości. Należy jednak stosować go krótkotrwale. Długotrwałe stosowanie może prowadzić do uszkodzenia wątroby. Negatywne skutki wynikają zazwyczaj z przyjmowania nadmiernych dawek, przewlekłego, długotrwałego stosowania, a także z łączenia kuracji z innymi ziołami bądź lekami.

Maria Treben, austriacka zielarka, autorka książki „Apteka Pana Boga” opisuje tak zalety glistnika: „ma działanie oczyszczające krew i krwiotwórcze, stosuje się je też w schorzeniach dróg żółciowych, nerek, przy hemoroidach, szumach w uszach”. Tu jednak trzeba zachować szczególną ostrożność i nie przekraczać zalecach dawek. Maria Treben podaje: Herbatka (napar): płaska łyżeczka na szklankę wody.

zdjęcie początku kwietnia

Glistnik charakteryzuje się działaniem uspokajającym oraz ułatwiającym zasypianie, posiada też właściwości antydepresyjne i przeciwlękowe.

Szerzej glistnik znajduje zastowanie zewnętrzne. Najbardziej znane jego działanie to walka z kurzajkami i innymi brodawkami. W łodygach i korzeniach glistnika znajduje się pomarańczowo-żółty sok, którym można smarować miejsca, na którym występują kurzajki. Świeży sok z przełamanej łodygi glistnika działa bakteriobójczo oraz wirusobójczo, dlatego skutecznie eliminuje kurzajki zwane też brodawkami. W większości aptek dostępne są maści na bazie jaskółczego ziela przeznaczone do zwalczania niechcianych zmian na skórze, zwłaszcza na tle grzybiczym. Aplikując jaskółcze ziele na kurzajki należy uważać, by nie doszło do kontaktu z jamą ustną, błonami śluzowymi narządów płciowych, a także oczami.

Maria Treben poleca też stosować sok z glistnika na powieki, przy zaćmie, zmętnieniu rogówki, odklejaniu siatkówki, osłabieniu wzroku. Opisuje to w swojej książce tak: „Liść glistnika myje się i rozciera miękką oś liścia między zwilżonym kciukiem i palcem wskazującym. Uzyskanym maceratem smaruje się zamknięte oczy przesuwając palcem wskazującym w kierunku kącików oczu.” Należy jednak bardzo uważać, aby sok nie dostał się do samego oka.

Ostrzeżenie; glistnika nie powinny używać kobiety w ciąży, kobiety karmiące, dzieci poniżej 12 lat, osoby z chorobami autoimmunologicznymi, z chorobami wrzodowymi żołądka i dwunastnicy, z chorobami wątroby, z niedrożnością przewodów żółciowych, z jaskrą.

Continue Reading

Ogród | Zdrowie | Zioła

Kora wierzby – naturalna roślinna aspiryna

Wierzba mocno wpisała się w krajobraz Polski.  Na świecie występuje około 400 gatunków tego rodzaju. Rośnie na wszystkich kontynentach z wyjątkiem Australii i Antarktydy. W Polsce dziko rośnie około 30 gatunków. Gatunkiem typowym jest wierzba biała. Wierzba lubi tereny wilgotne, często można spotkać je na brzegach rzek i strumieni,  ale też  wzdłuż polnych dróg. Pożądana jest na podmokłej działce, bo chłonie wodę, kiedy jest jej zbyt dużo, a kiedy przychodzi susza – oddaje.

Kora wierzby stanowi bogate źródło glikozydów fenolowych (m.in. salicyny oraz salikortyny) – to odpowiedniki roślinnej aspiryny.  Kora wierzby zawiera też duże ilości soli mineralnych, kwasu elagowego, garbników, katechin, flawonoidów.

Odwar z kory wierzby, podobnie jak aspiryna, ma działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i antybakteryjne. Stosuje się go w leczeniu schorzeń reumatycznych, nieżytów jelit, w zwalczaniu gorączki i biegunki. Pomaga przy bezsenności i nerwobólach, ułatwia gojenie się ran.

Surowiec pozyskuje się przede wszystkim z wierzby białej i wierzby purpurowej (wiklina), ale można pozyskiwać również z innych gatunków; np. z wierzby szarej, wierzby Iwy, wierzby kruchej i innych.

Korę wierzby zbiera się wiosną, zanim rozwiną się liście i kwiaty (kotki). Do okorowania wybierać należy 2–3-letnie gałęzie ze ściętych drzew. Korę bardzo łatwo ściąga się z młodych gałęzi. Pokrojoną korę należy wysuszyć w temperaturze nie wyższej niż 40 stopni C. Potem zmielić i przechowywać w szczelnie zamkniętym słoju.   

Sposób użycia: 1 łyżeczkę kory należy zalać szklanką wrzącej wody, zagotować i trzymać pod  przykryciem jeszcze  przez 5 minut na małym ogniu. Odstawić na 15 minut, następnie przecedzić. Pić  po 1/3 szklanki 3 razy dziennie podczas grypy i przeziębienia jako środek zwalczający gorączkę, katar, ból mięśni. Pomaga też  w dolegliwościach reumatycznych i nerwobólach, nieżycie żołądka i zapaleniu śluzówki przewodu pokarmowego.  Z uwagi na gorzkawy smak odwaru można połączyć z jakimś naturalnym sokiem, np. malinowym.

kora wierzby

Kora wierzby zawiera w swoim składzie  kwas  salicylowy,  który  łagodzi wszelkie zmiany skórne. Z tego powodu korę wierzby wykorzystuje się w kosmetyce do kremów i maści do  cery problematycznej, np. do cery trądzikowej. Jest też  bardzo dobrym środkiem zwalczającym grzybicę. W naparze z kory wierzby moczy się stopy chorego. Poza tym kora wierzby hamuje nadmierną potliwość stóp. Ma działanie moczopędne,  oczyszcza organizm ze zbędnych produktów przemiany materii, przy czym  nie dopuszcza do jego nadmiernego odwodnienia. Wykazuje  działanie ściągające,   jest pomocna w gojeniu się ran. Salicyna naturalna zawarta w korze wierzby, w przeciwieństwie do syntetycznych salicylanów, nie drażni błony śluzowej żołądka i dwunastnicy. Ze względu na właściwości przeciwzapalne i napotne, kora wierzby jest pomocna również przy przeziębieniach oraz infekcjach bakteryjnych gardła, krtani i oskrzeli.

Korę wierzby można spotkać w sprzedaży w postaci: sproszkowanej, pokrojonej lub w całości.

Produkty z kory wierzby, podobnie jak wiele ziół, należy stosować ostrożnie. Przedawkowanie może prowadzić do różnych problemów zdrowotnych. Jest to naturalny lek i podobnie jak inne leki nie należy przyjmować w ilościach większych niż zalecane. Uważa się, że bezpieczna ilość dzienna  to 1  łyżeczka kory zalana szklanką wrzącej wody, spożywać należy 3 razy po 1/3 szklanki odwaru.

Ostrzeżenie: Surowiec i zawarte w nim związki mogą zakłócać działanie niektórych farmaceutyków. Naparu z kory wierzby nie powinny przyjmować przede wszystkim  osoby z astmą oskrzelową, osoby przyjmujące leki przeciwzakrzepowe, osoby z dolegliwościami gastrycznymi, kobiety w ciąży, kobiety karmiące i dzieci. Przeciwwskazaniem do stosowania kory wierzby jest też nadwrażliwość na salicylany lub leki z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych.  

 Tegoroczna wiosna zimna, przeplatana powrotami  zimy, sprzyja jeszcze teraz pozyskaniu kory wierzby w miejscach zacienionych, chłodnych lub po prostu w górach, gdzie jeszcze leży śnieg. Kto nie zdąży w tym roku, niech spróbuje w przyszłym.  

 

Continue Reading

Ogród | Zioła

Rozmnażanie aloesów.

Mam cztery dorodne ośmioletnie aloesy pospolite (Aloe Vera), z uprawy z wyspy Lanzarote na Oceanie Atlantyckim. Z trzech roślin systematycznie pobieram liście, aby przygotować żel aloesowy do moich naturalnych kosmetyków, a także do różnego rodzaju wcierek i smarowideł. O tym jak przygotować żel aloesowy opisałam i pokazałam na filmie z grudnia 2020 r https://melarosa.pl/2020/12/15/jak-zrobic-zel-aloesowy-w-domu/

Aloes zawiera witaminy A, C, E, wit. z grupy B, kwasy tłuszczowe i minerały: potas, wapń, żelazo, magnez, mangan, miedź, cynk i chrom.  Aloes ma właściwości grzybobójcze, bakteriobójcze oraz wirusobójcze. Wykorzystuje się go do leczenia chorób skóry, infekcji dróg moczowych i organów płciowych, pielęgnacji jamy ustnej i zębów, choroby oczu, układu oddechowego, zapalenia stawów, cukrzycy, nowotworów i chorób serca. Ma właściwości łagodzące. Aloes ma jeszcze jedną zaletę, filtruje powietrze z zanieczyszczeń, a nocą wytwarza tlen, pochłaniając dwutlenek węgla. Aloes to także doskonała roślina nawilżająca powietrze.

Szerzej o właściwościach prozdrowotnych aloesów pisałam też wcześniej https://melarosa.pl/2019/12/09/aloes-roslina-lecznicza-ktora-powinna-byc-w-kazdym-domu/

Natomiast czwarty aloes służy do pozyskiwania nowych sadzonek. Ten, z którego pozyskiwałam sadzonki, miał ich aż 11. O tym, jak uzyskać nowe sadzonki opowiedziałam i pokazałam na filmie poniżej.

Teraz sadzonki przystosowują się do nowych warunków i zapuszczają korzenie. Część z nich pewnie trafi do nowych domów znajomych i rodziny, ale część zostanie i powiększy moją kolekcję. Bo aloes to wspaniały lek na wiele dolegliwości i naprawdę warto mieć go w domu, pod ręką.

Continue Reading

Eko - Kosmetyki | Zdrowie | Zioła

Jak zrobić żel aloesowy w domu.

Żel aloesowy to lek na wiele przypadłości. Można go używać wewnętrznie oraz zewnętrznie. O mojej kolekcji aloesów, o właściwościach tej leczniczej rośliny oraz o jej zastosowaniu pisałam rok temu https://melarosa.pl/2019/12/09/aloes-roslina-lecznicza-ktora-powinna-byc-w-kazdym-domu/

Taki żel aloesowy, jak na zdjęciu, można wykorzystać w różny sposób: – do tworzenia własnych naturalnych kosmetyków, np. do zrobienia kremów, maści, toników, masek do twarzy, masek do włosów, – do przygotowania soków aloesowych, – w leczeniu niedoskonałości czy innych dolegliwości skóry, typu blizny, oparzenia, rany, otarcia, wypryski, itp. – jako dodatek do płynów dezynfekujących do rąk, sporządzanych na bazie alkoholu, aby zapobiec przesuszaniu skóry,

O tym, jak zrobić żel aloesowy pokazałam w filmie poniżej.

Zdjęcie na górze tego artykułu przedstawia żel aloesowy pokazany na filmie, ale po 12 godzinach. W tym czasie zmienił swoją konsystencję z napowietrzonej białej lejącej substancji, w przeźroczystą płynną żelowatą ciecz.

Continue Reading